Silva Rerum

Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 r.
Brakujące ogniwo między małpą a człowiekiem cywilizowanym, to właśnie jesteśmy my! Konrad Lorenz
Zaloguj! Pobierz jako PDF! Wydrukuj!

Thornton Wilder

Most San Luis Rey (The Bridge of San Luis Rey)

Poznań, 1998, tłum. Adam Kaska

Okładka pierwodruku Mostu San Luis Rey

Jeśli w ogóle istnieje jakiś plan we wszechświecie, jeśli w życiu ludzkim jest pewien system, to na pewno da się je odszukać w tych żywotach tak niespodziewanie przeciętych. Albo żyjemy z przypadku i umieramy z przypadku, albo żyjemy według planu i umieramy według planu. [s. 10]

⋆ ⋆ ⋆

Niektórzy mówią, że nigdy nie będziemy wiedzieć i że dla bogów jesteśmy jak muchy, które chłopcy zabijają w dzień letni, a inni mówią przeciwnie, że nawet najmniejszy wróbel nie zgubi jednego piórka bez woli Boga. [s. 13]

⋆ ⋆ ⋆

Krytycy, podobnie jak jej zięć, rozumieli ją źle: conde smakował w jej listach, ale myślał, że podziwiając styl ogarnął całe ich bogactwo i cel. Nie dostrzegał (jak większość czytelników) głównego sensu literatury, którym jest notowanie drgnień serca. Styl to jedynie godne pogardy naczynie, w którym gorzki napój podaje się światu. [s. 20]

⋆ ⋆ ⋆

Wiedziała, że ludzie tego świata chodzą w zbroi egotyzmu, pijani samouwielbieniem, spragnieni komplementów, mało słysząc z tego, co się do nich mówi, niewzruszeni wypadkami, które spotykają ich najbliższych przyjaciół, w strachu przed wszelkimi apelami, które wymagałyby od nich jakiś ofiar. Tacy byli synowie Adama od Chin do Peru. A gdy jej myśli osiągały ten punkt, napełniał ją wstyd, ponieważ wiedziała, że ona również grzeszy i choć jej miłość do córki jest wystarczająco wielka, by zawierać wszystkie odcienie miłości, ma ona jednak pewien cień tyranii: marquesa kochała swą córkę nie dla niej, lecz dla siebie samej. [s. 21]

⋆ ⋆ ⋆

Ze stoickim spokojem przeczytała najpierw serdeczną i żartobliwą notę zięcia, a następnie list córki. Był świetnie napisany, pełen raniących uwag, prawdopodobnie dla zwykłej wirtuozerii w zadawaniu uprzejmie bólu. [s. 38]

⋆ ⋆ ⋆

W jego wyobraźni nie było miejsca dla nowego uczucia. Nie dlatego, by jego serce było mniej obszerne, niż serce Manuela, ale dlatego, że było ono z prostszej substancji. Teraz odkrył ten sekret, którego poznanie pozostawia zawsze głęboką ranę w duszy, a mianowicie, że nawet w najbardziej doskonałej miłości jedna osoba kocha mniej głęboko niż druga. Może być dwoje równie dobrych, równie pięknych, równie utalentowanych, ale nigdy nie może być dwojga jednakowo kochających. [s. 49]

⋆ ⋆ ⋆

Dzielił mieszkańców tego świata na dwie grupy: na tych, którzy kochali, i tych, którzy nie kochali. Był to podział arystokratyczny, bo uważał, że ci, co nie mają serca do miłości (albo raczej do cierpienia z miłości), w ogóle nie żyją i z pewnością nie będą żyli po śmierci. Są rodzajem marionetek, napełniających świat śmiechem, łzami i gadaniną bez znaczenia i znikają próżno we mgle niepamięci. [s. 84]

⋆ ⋆ ⋆

Uważał miłość za rodzaj okrutnej choroby, przez którą wybrani muszą przejść w późnej młodości i z której powstają bladzi i osłabieni, ale przygotowani już do spraw życia. Uważał, że owi ozdrowieńcy po prostu w żaden sposób nie mogą popełnić pewnych błędów. Niestety, nie znaczy to, że nie popełniają błędów innego rodzaju, ale przynajmniej (sądząc z licznych przykładów) już dobrze rozumieją cały bieg życia i nigdy już nie spojrzą na jakąkolwiek istotę ludzką, od księcia do służącego, jak na obiekt czysto mechaniczny. [s. 85]

⋆ ⋆ ⋆

Przekonanie, że nie ma już co liczyć na uczucie, skoro jej piękność minęła, wypływało z tego, że nigdy nie wyobrażała sobie innej miłości, niż zmysłowa. Taka miłość, choć zużywa się w szlachetności i wielkoduszności, choć rodzi wielkie wizje i wielkie poezje, należy jednak do najostrzejszych przejawów egoizmu. Nie może być trwała, póki nie przejdzie przez próbę poddania się, nienawiści wobec samego siebie, szyderstwa, wielkich zwątpień. Wielu ludzi, którzy oddawali się całe życie miłości zmysłowej, nie powie nam o miłości tyle, ile dziecko, które wczoraj straciło psa. [s. 92]

⋆ ⋆ ⋆

Ale miłości będzie dosyć. Wszystka miłość zwraca się do miłości, która ją zrodziła. Nawet pamięć nie jest potrzebna dla miłości. Jest kraj żywych i kraj zmarłych, a mostem między nimi jest miłość. I tylko ona przetrwa, tylko ona ma znaczenie. [s. 109]


blog comments powered by Disqus