Silva Rerum

Dziś jest sobota, 19 maja 2012 r.
Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego. Heinrich Heine
Zaloguj! Pobierz jako PDF! Wydrukuj!

Zmarł Octavio Paz

Krzysztof Masłoń

„Rzeczpospolita”, 21.04.98 Nr 93


W nocy z niedzieli na poniedziałek [19/20.04.1998 r. - przyp. AB] w Meksyku po długiej chorobie zmarł na raka Octavio Paz, wybitny poeta i eseista, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1990 roku. Miał 84 lata.

Jego najsłynniejszym dziełem był wydany w 1950 r. zbiór esejów "Labirynt samotności", poświęcony problemowi tożsamości narodowej. Była to książka tak ważna dla Meksyku, że do dziś krytycy powtarzają, iż nie wiadomo, czy "Labirynt samotności" ujawnił czy też stworzył charakter meksykański.

Wygnaniec i cudzoziemiec

Octavio Paz urodził się w Mixoac, w Meksyku. Jego dziadek był pisarzem, a ojciec adwokatem, przyjacielem rewolucjonisty Zapaty, rzecznikiem ubogich chłopów, zwolennikiem reformy agrarnej. Za swoje rewolucyjne poglądy zapłacił wygnaniem. Wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, dokąd wkrótce sprowadził rodzinę. Octavio Paz wspominał, że idąc do szkoły nie znał ani słowa po angielsku. Z kolei po czterech latach, gdy powrócił do Meksyku, ze względu na amerykański akcent brano go za cudzoziemca. Pisał po hiszpańsku, równie swobodnie posługując się angielskim i francuskim. Ojca stracił jeszcze w dzieciństwie; zginął on w wypadku kolejowym.

Literaturą zajął się Paz bardzo wcześnie. W wieku 17 lat współtworzył awangardowe pismo "Barandal", w którym opublikował pierwsze wiersze. Oficjalny debiut nastąpił niewiele póśniej, bo w 1933 roku, kiedy wydał tomik poezji "Dziki księżyc".

W 1937 r. po raz pierwszy przyjechał do Europy. Jak wielu wówczas młodych twórców chciał walczyć w obronie Republiki Hiszpańskiej przed faszystami. Wziął udział w Kongresie Pisarzy Antyfaszystowskich w Walencji, ale do rewolucji zraził się. Po wielu latach, w wywiadzie dla "L'Express" opowiadał: "Widziałem, jaki los zgotowano anarchistom i POUM (Robotniczej Partii Zjednoczenia Marksistowskiego). Potem rozczarowały mnie kontakty z intelektualistami komunistycznymi. Gdy po wojnie w 1945 roku przyjechałem znów do Francji, byłem zdumiony, widząc, że młodzież intelektualna za mistrza i przywódcę obrała Sartre'a. Z surrealistami zbliżyłem się m.in. ze względu na ich stosunek do Stalina".

Radykalna przemiana

Po powrocie z Hiszpanii Octavio Paz założył grupę poetycką "Taller" (Warsztat), która za zadanie postawiła sobie, bagatela: "radykalną przemianę człowieka poprzez miłość i poezję". Ugrupowanie to zaczęło wydawać własne pismo, a autor "No pasaran!" (bo taki tom opublikował w 1937 r.) zapoznał się z pracą dziennikarską. Znacznie póśniej ogromną popularność zdobędzie w Meksyku cykl jego programów telewizyjnych, przygotowywanych wspólnie z żoną, Marią Josś.

Po kolejnych podróżach do Stanów Zjednoczonych i Europy, gdzie zaprzyjaśnił się m.in. z Aragonem i Bretonem, w 1946 r. Paz związał się z Partią Rewolucyjno-Instytucjonalną, długo sprawującą w Meksyku władzę nieomal monopolistyczną. Podejmuje pracę w dyplomacji i z pierwszą misją wysłany zostaje do Paryża. Pracuje następnie w Japonii i w Indiach, gdzie w latach 1962-68 jest ambasadorem. Kiedy w 1968 r. policja meksykańska zacznie strzelać do studentów na placu Trzech Kultur, Paz podaje się do dymisji, a wspomnianą wcześniej partię nazywa "ludojadem - filantropem". Wkrótce napisze "Posdatę", będącą uzupełnieniem "Labiryntu samotności", gdzie stwierdzi, że masakra ta była przedłużeniem azteckiego rytuału składania ofiar z ludzi na ołtarzu władzy.

Paz ostatecznie rozstał się z sympatiami lewicowymi. Przez resztę życia przyznawać się będzie do światopoglądu liberalnego, potępiając wszelkie totalitaryzmy - zarówno kubański, jak i chilijski. Od 1976 r. redagował miesięcznik "Vuelta", jedno z najbardziej opiniotwórczych pism Ameryki Łacińskiej, zdecydowanie prawicowe.

Poza Noblem Octavio Paz otrzymał wiele nagród: w 1963 r. - Międzynarodową Nagrodę Poetycką, w 1977 r. - meksykańską Premio Nacional de Poesia, w 1981 r. - Nagrodę Cervantesa, w 1984 r. - Nagrodę Targów Książki we Frankfurcie, w 1988 r. - Nagrodę Alexisa de Tocqueville'a.

Sztuka indiańska

Jedne z najciekawszych swoich szkiców poświęcił siostrze Juanie Inśs de la Cruz - „matce meksykańskich poetów” i Fridzie Kahlo - „matce meksykańskiego malarstwa”. Przyznawał się do związków ze sztuką indiańską. „Odnajduję się - powiadał - w piramidzie Azteków: jest to góra z kamienia, która łączy niebo z ziemią, życie ze śmiercią, cztery strony świata, cztery kolory. Piramida jest skamieniałą przeszłością, czasem, który stał się przestrzenią”.


Octavio Paz miał świadomość zbliżającej się śmierci. Mówił o tym podczas otwarcia fundacji jego imienia w grudniu ubiegłego roku. Ale dwa lata wcześniej, po śmierci Jorge Luisa Borgesa, pisał: „Od narodzin czekamy jedynie na śmierć i śmierć nas zawsze zaskakuje. Ona, oczekiwana, przychodzi zawsze nieoczekiwanie. I zawsze niezasłużenie. Borges, choć umarł w wieku 86 lat, nie dojrzał do śmierci. Można powiedzieć, że my wszyscy, starcy i dzieci, dorastający i dorośli - jesteśmy owocami zerwanymi przed czasem”.


blog comments powered by Disqus