Czesław Miłosz
Spis rzeczy
Wyznanie
▲Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy
I ciemną słodycz kobiecego ciała.
Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie,
Zapachy: cynamonu i goździków.
Jakiż więc ze mnie prorok? Skądby duch
Miał nawiedzać takiego? Tylu innych
Słusznie było wybranych, wiarygodnych.
A mnie kto by uwierzył? Bo widzieli,
Jak rzucam się na jadło, opróżniam szklanice
I łakomie patrzę na szyję kelnerki.
Z defektem i świadomy tego. Pragnący wielkości,
Umiejący ją rozpoznać gdziekolwiek jest,
A jednak niezupełnie jasnego widzenia,
Wiedziałem, co zostaje dla mniejszych, jak ja:
Festyn krótkich nadziei, zgromadzenie pysznych,
Turniej garbusów, literatura.
Który skrzywdziłeś
▲Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi, że jeszcze jeden dzień przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
Po wygnaniu
▲Już nie goń. Cicho. Jak miękko deszcz pada
Na dachy tego miasta. Jak wszystko jest
Doskonałe. Teraz, dla was dwojga budzących się
W królewskim łożu pod oknem mansardy.
Dla mężczyzny i kobiety. Albo dla jednej rośliny
Podzielonej na męskość i żeńskość, które tęskniły do siebie.
Tak, to mój podarunek. Nad popiołami.
Na gorzkiej, gorzkiej ziemi. Nad podziemnym
Echem wezwań i przysiąg. Abyście o poranku
Byli uważni: pochylenie głowy,
Ręka z grzebieniem, dwie twarze w lustrze
Są tylko raz, na zawsze. I niekoniecznie w pamięci.
Abyście byli uważni na to, co jest chociaż mija
I w każdej chwili wdzięczni, świętujący wszelkie istnienie.
Ten mały park, zielonawe popiersia z marmuru
W świetle perłowym, w letni drobny deszcz
Niech jak był kiedy pchnęliście furtkę zostanie.
I ulica wysokich zliszajonych bram,
Którą ta wasza miłość nagle przemieniła.
Tak mało
▲Tak mało powiedziałem.
Krótkie dni.
Krótkie dni,
Krótkie noce,
Krótkie lata.
Tak mało powiedziałem,
Nie zdążyłem.
Serce moje zmęczyło się
Zachwytem,
Rozpaczą,
Gorliwość,
Nadzieją.
Paszcza lewiatana
Zamykała się na mnie.
Nagi leżałem na brzegach
Bezludnych wysp.
Porwał mnie w otchłań ze sobą
Biały wieloryb świata.
I teraz nie wiem
Co było prawdziwe.
Twój głos
▲Przeklinaj śmierć. Niesprawiedliwie jest nam wyznaczona.
Błagaj bogów, niech dadzą łatwe umieranie.
Kim jesteś, te trochę ambicji, pożądliwości i marzeń
nie zasługuje na karę przydługiej agonii.
Nie wiem tylko, co możesz zrobić, sam, ze śmiercią innych,
dzieci oblanych ogniem, kobiet rażonych śrutem, oślepłych żołnierzy,
która trwa wiele dni, tu, obok ciebie.
Bezdomna twoja litość, nieme twoje słowo,
i boisz się wyroku, za to, że nic nie mogłeś
TO
▲Żebym wreszcie mógł powiedzieć, co siedzi we mnie.
Wykrzyknąć: ludzie, okłamywałem was
Mówiąc, że tego we mnie nie ma,
Kiedy TO jest tam cięgle, we dnie i w nocy.
Chociaż właśnie dzięki temu
Umiałem opisywać wasze łatwopalne miasta,
Wasze krótkie miłości i zabawy rozpadające się w próchno,
Kolczyki, lustra, zsuwające się ramiączko,
Sceny w sypialniach i na pobojowiskach.
Pisanie było dla mnie ochronną strategią
Zacierania śladów. Bo nie może podobać się ludziom
Ten, kto sięga po zabronione.
Przywołuję na pomoc rzeki, w których pływałem, jeziora
Z kładką między sitowiem, dolinę,
W której echu pieśni wtórzy wieczorne światło,
I wyznaję, że moje ekstatyczne pochwały istnienia
Mogły być tylko ćwiczeniami wysokiego stylu,
A pod spodem było TO, czego nie podejmuję się nazwać.
TO jest podobne do myśli bezdomnego, kiedy idzie po mroźnym,
obcym mieście.
I podobne do chwili, kiedy osaczony Żyd widzi zbliżające się
ciężkie kaski niemieckich żandarmów.
TO jest jak kiedy syn króla wybiera się na miasto i widzi świat
prawdziwy: nędzę, chorobę, starzenie się i śmierć.
TO może też być porównane do nieruchomej twarzy kogoś,
kto pojął, że został opuszczony na zawsze.
Albo do słów lekarza o nie dającym się odwrócić wyroku.
Ponieważ TO oznacza natknięcie się na kamienny mur,
i zrozumienie, że ten mur nie ustąpi żadnym naszym błaganiom.
Zapomnij
▲Zapomnij o cierpieniach,
Które sam zadałeś.
Zapomnij o cierpieniach,
Które tobie zadano.
Wody płyną i płyną,
Wiosny błysną i giną,
Idziesz ziemią ledwie pamiętaną.
Czasem słyszysz daleko piosenkę.
Co to znaczy, pytasz, kto tam śpiewa?
Dziecinne słońce wschodzi,
Wnuk i prawnuk się rodzi.
Teraz ciebie prowadza za rękę.
Nazwy rzek tobie jeszcze zostały.
Jakże długo umieją trwać rzeki!
Pola twoje, ugorne,
Wieże miast, niepodobne.
Ty na progu stoisz, zaniemiały.
Gdziekolwiek
▲Gdziekolwiek jestem, na jakimkolwiek miejscu
na ziemi, ukrywam przed ludźmi przekonanie,
że.
Jakbym był posłany, żeby wchłonąć jak najwięcej
barw, smaków, dźwięków, zapachów, doświadczyć
wszystkiego, co jest
udziałem człowieka, przemienić co doznane
w czarodziejski rejestr i zanieść tam, skąd
przyszedłem.
Czesław Miłosz (1911-2004)
Polski poeta, prozaik, eseista, historyk literatury, tłumacz. Pseudonimy i kryptonimy m.in. Adrian Zieliński, B.B. Kuska, Jan M. Nowak, Jan Syruć, Ks. Jan Robak, Primas Aron. Laureat Nagrody Nobla 1980. Laureat Nagrody Nike'98.
1914-1918 podróżował po Rosji wraz z ojcem - oficerem saperów na terenach przyfrontowych. Studia prawnicze na Uniwersytecie Wileńskim 1929-1934. Debiutował jako poeta wpiśmie Alma Mater Vilnensis 1930. 1931 współzałożyciel grupy literackiej Żagary iwspółredaktor jej pisma pod takim tytułem.
W 1931 odbył pierwszą podróż po Europie Zachodniej 1934-1935 stypendysta Funduszu Kultury Narodowej w Paryżu. 1936 rozpoczął pracę w wileńskiej rozgłośni Polskiego Radia, skąd po usunięciu za lewicowe poglądy przeniósł się do rozgłośni warszawskiej w 1937.
Od 1940 woźny w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Brał udział w podziemnym ruchu kulturalnym, m.in. publikując zbiór Wiersze (1940, pod pseudonimem J. Syruć) i antologię Pieśń niepodległa (1942). Po upadku powstania warszawskiego przebywał w Goszycach i w Krakowie.
Od 1945 dyplomata w USA, 1946 w konsulacie generalnym w Nowym Jorku, 1947-1949 wambasadzie w Waszyngtonie jako attaché kulturalny. 1950 sekretarz ambasady w Paryżu. W 1951 poprosił o azyl polityczny i został emigrantem. Początkowo mieszkał w Maisons Laffitte pod Paryżem, od 1960 w USA. Od tegoż roku wykładowca, a następnie profesor na Wydziale Literatur i Języków Słowiańskich Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. 1981-1982 profesor Uniwersytetu Harvarda.
Otrzymał wiele prestiżowych nagród amerykańskich i międzynarodowych, np. Międzynarodową Nagrodę Literacką im. Neustadta oraz doktoraty honorowe wielu Uniwersytetów, m.in. Jagiellońskiego i Harvarda. Od 1981 odwiedza Polskę.
W 1993 r. poeta definitywnie przeprowadził się do Polski, gdzie jako miejsce pobytu wybrał Kraków, jak twierdził "najbardziej zbliżony do Wilna". W czerwcu 1996 r. za książkę Legendy współczesności uhonorowany został Nagrodą Krakowska Książka Miesiąca. Dwa lata później za tom Piesek przydrożny otrzymał Nagrodę Nike. W 1994 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.
Czesław Miłosz zmarł 14 sierpnia 2004 w Krakowie, przeżywszy 93 lata. Został pochowany w Krypcie Zasłużonych na Skałce.
Twórczość poetycka
Debiutował Poematem o czasie zastygłym (1933), który podobnie jak Trzy zimy. Poezje (1936), usytuował się w nurcie katastroficznym tzw. drugiej awangardy. Część przedwojennych wierszy oraz pisane w okresie II wojny światowej znalazły się w zbiorze Ocalenie (1945). Tomik Światło dzienne (Paryż 1953) zawiera m.in. tak znane wiersze, jak Dziecię Europy i Traktat moralny (pierwodruk w Twórczości 1948).
W najbardziej dojrzałym okresie twórczości poetyckiej Miłosza powstały zbiory Traktat poetycki (1957), Król Popiel i inne wiersze (1962), Gucio zaczarowany (1965), Miasto bez imienia (1969), Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada (1974), Utwory poetyckie (Ann Arbor 1976). Przez wiele lat publikowanie wierszy Miłosza było w PRL zakazane, a jego książki zaczęły się ukazywać w kraju na nowo od 1980. W swojej poezji łączy różne tradycje literackie i kulturowe, jak klasycyzm i pogłosy romantyzmu, ze współczesnymi prądami.
Eseistyka i publicystyka
Cechuje go etyczne spojrzenie na współczesny świat znieprawionej cywilizacji, co uwidacznia się również w eseistyce i publicystyce, np. Zniewolony umysł (1953), La prise du pouvoir (1953, wydanie polskie Zdobycie władzy, Paryż 1955) - przełożone na wiele języków i odznaczone Prix Littéraire Européen, biograficzna Rodzinna Europa (Paryż 1959), Człowiek wśród skorpionów. Studium o Stanisławie Brzozowskim (Paryż 1962), Widzenia nad zatoką San Francisco (Paryż 1969), Ziemia Ulro (Paryż 1977), Ogród nauk (Paryż 1979).
Proza
Powieść autobiograficzna Dolina Issy (1955), The History of Polish Literature (New York 1969, wydanie polskie 1993). Szkice i eseje literackie w zbiorach Kontynenty (Paryż 1958), Prywatne obowiązki (Paryż 1972), The Witness of Poetry (Londyn 1983, wersja polska Świadectwo poezji, Paryż 1983 i Warszawa 1987, 1990). Nadto m.in. Dzieła zbiorowe (tom 1-12, Paryż 1980-1986). Wiersze wybrane (1980), Poezje (Paryż, Warszawa 1981), Wiersze (tom 1-3, 1993).
Przekłady
Także liczne przekłady, np. Księga «Psalmów» (1979), utwory poetów anglosaskich oraz pisarzy polskich przełożone na angielski, jak Selected Poems Z. Herberta (1968, wraz z P. Scottem). Prace redakcyjne w rodzaju Mój wiek. Pamiętnik mówiony A. Wata tom 1-2, wywiad przeprowadził C. Miłosz, Londyn 1977). ▲