Stanisław Jerzy Lec
Gdy nadchodzi świt, trudno walczyć przeciw nocy, która przyjdzie.Satyra zabija, nie obraża.
Jeszcze nic nie stracone. „Więc jak będzie?” – krzyknął kat.
Późno już. Świta.
„Jestem w opozycji, dałem odpowiedź negatywną.”
„A jakie było pytanie?”
„Czy przyłączasz się do negatywnego środowiska.”
Antropomorfizacja bajek? Przy tym zezwierzęceniu człowieka?
Czasem chciało by się modlić o istnienie Boga!
blog comments powered by Disqus