Silva Rerum

Dziś jest niedziela, 5 lutego 2012 r.
Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego. Heinrich Heine
Zaloguj! Pobierz jako PDF! Wydrukuj!

René Char

Poeci

Młot bezpański (Le marteau sans maítre); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Smutek nie oświeconych w ciemnościach butelek
Niepochwytny niepokój kołodziejów
Monety w mule na dnie

W łodziach kowadła
Żyje samotny poeta
Wielka taczka mokradeł

Stok

Młot bezpański (Le marteau sans maítre); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Ofiarujmy cuda zapomnieniom
Niewzruszonym pomocnie
Pozwólmy przesiać się w sitach kurzu ciałom niegdyś wielbionym
Pozostawmy te czoła fortuny bardziej skażone niż woda
Szlachectwo liści
Teraz gdy przykład traci na znaczeniu
Jaka krata objawiona w łzach
Obwaruje was
Serca zuchwałe?

Żona wyplatacza koszy

Zaciekłość i tajemnica (Fureur et mystére); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Kochałam cię. Kochałam twoją twarz źródła pobrużdżone-
go przez burzę i znak twej własności odciśnięty na moim
pocałunku. Niektórzy zawierzają pełnej wyobraźni. Wystar-
czą mi moje kroki. Złożyłam z rozpaczy koszyk tak mały, ko-
chanie, że można by go było upleść z łoziny.

Na zwierciadle zamarzłego stawu

Zaciekłość i tajemnica (Fureur et mystére); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Kocham cię,
Zimo o wojowniczych ziarnach.
Teraz twój obraz lśni
Tam, gdzie pochyliło się jego serce.

Pył wodny

Zaciekłość i tajemnica (Fureur et mystére); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Nowa szczerość szamoce się w purpurze narodzin. Diana
doznała przeobrażenia. Wszędzie, gdzie arka słońca prze-
bywa swoją drogę, roi się nowe zło pobłażliwe. Szczęście
uległo przemianie. Z prądem płyną źródła. Wysoko nad ni-
mi śpiewają usta kochanków.

W parku Névons

Poranni (Les Matinaux); Wspólna obecność. Warszawa 1981
Świerszcze w obrębie parku milkną tylko po to,żeby mocniej zaznaczyć swoją obecność.

W pięknym parku Névons
w objęciu łąk i błoni,
Strumień bez wodospadu,
Chłopiec osamotniony
Pogodnieją cieniując
Swój żal nieutulony.

W pięknym parku Névons
Rebeliant skrył się razem
Z chłopcem i ze strumieniem,
Z ułudnym ich mirażem.

W pięknym parku Névons
Lato wzejdzie agonią
I świerszcze oniemieją,
Które czasem nie dzwonią.

Kołysanka na każdy dzień aż do ostatniego

Słowo jak archipelag (La Parole en Archipeli); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Ile to razy, ile to razy
Człowiek zasypia, ciało go budzi;
Później raz jeden, jeden jedyny,
Człowiek zasypia i gubi ciało.

Jedna i druga

Słowo jak archipelag (La Parole en Archipeli); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Czemu się tak szamoczesz bez końca, różany krzewie
na długim deszczu, ze swoją parą róż?
Jak dwie osy dojrzałe nie zrywają się do lotu.
Widzę je swoim sercem, zamknąłem oczy.
Moja miłość pozostawiła nad kwiatami chmurę i wiatr.

Sąsiedzi

Słowo jak archipelag (La Parole en Archipeli); Wspólna obecność. Warszawa 1981

Łąki nazywają mnie strumieniem,
A strumienie łąką.

Wiatr mieszka w chmurze.
Mój zapał jest promiennością pogody.

Lecz pszczoła sennie marzy
I płoć się osłania.
Nie zatrzymuje się ptak.
René Char

René Char (1907-1988)

Poeta francuski. W okresie II wojny światowej uczestnik ruchu oporu. Początki twórczości związane z surrealizmem, np. zbiór wierszy Le marteau sans maître (1934). Doświadczenia wojenne znalazły wyraz w zbiorze Feuillets d’Hypnos (1946). W kolejnych tomikach (m.in. Aromates chasseurs 1976) zawarł refleksje o konieczności krzewienia wartości humanistycznych w zagrażającym im świecie.

Polski wybór Wspólna obecność (1972, 1981).


blog comments powered by Disqus